Przewidywanie preeklampsji w II i III trymestrze

W przewidywaniu preeeklampsji zdecydowany nacisk położony jest na przewidywanie w I trymestrze, ponieważ jest to jedyny moment, kiedy można zapobiegać jej wystąpieniu. Przewidywanie preeklampsji w II i III trymestrze nie pozwala na zapobieganie wystąpieniu choroby, a jedynie objecie nadzorem.

Czy to oznacza, że jest to działanie bez żadnego uzasadnienia? Nie. Dzięki przewidywaniu wystąpienia choroby możemy objąć zagrożone pacjentki wcześniejszą opieką, by nie opóźniać leczenia.

Obecnie najczęściej do przewidywania wystąpienia preeklampsji wykorzystuje się badanie przepływów w tętnicach macicznych. Jeżeli krew napotyka podwyższony opór przy przepływie przez łożysko, rośnie też opór przepływu krwi w tych tętnicach. Jednak podwyższenie oporu przepływu krwi nie jest jednoznaczne z diagnozą preeklampsji, a jedynie może wskazywać na większe jej ryzyko. Nierzadko podwyższony opór stwierdzany jest przez całą ciążę, bez żadnego widocznego wpływu na matkę czy dziecko.

Innym sposobem oceny ryzyka rozwoju preeklampsji są badania krwi, w tym coraz szerzej stosowane badanie białek PLGF (placental growth factor – łożyskowy czynnik wzrostu) i sFlt-1 (Soluble fms-like tyrosine kinase-1 – rozpuszczalna kinaza fms-podobna). Są to jedne z białek, które kontrolują tworzenie się nowych naczyń krwionośnych. Jeżeli zachwiana jest pomiędzy nimi równowaga, to wskazuje to z dużym prawdopodobieństwem na rozwój preeklampsji w najbliższym czasie. Z drugiej strony, podobnie jak w przypadku przepływów w tętnicach macicznych, samo zachwianie tej równowagi nie jest diagnozą.

Bywa, że podane powyżej sposoby łączy się w jeden, przy użyciu specjalnych modeli matematycznych. Takie modele przewidywania preeklampsji mają wyższą skuteczność niż każdy z tych parametrów stosowany oddzielnie.

Postepowanie u pacjentek z podwyższonym ryzykiem wystąpienia preeklampsji jest podobne, bez względu na to jakim sposobem stwierdzono zwiększenie ryzyka. Najważniejsze jest regularne mierzenie ciśnienia krwi. Czasami wykonuje się również dodatkowe badania USG w celu oceny wzrastania płodu. W przypadku podwyższonych jego wartości (>140/90 mmHg) lekarz prowadzący może zdecydować o włączeniu leczenia.

Preeklampsja a hipotrofia płodu

W świetle współczesnej wiedzy, część przypadków preeklampsji wiąże się z nieprawidłową budową naczyń po matczynej stronie łożyska. Taka nieprawidłowa budowa naczyń ma konsekwencje nie tylko dla matki, ale też dla płodu. Upośledzony przepływ krwi może powodować zahamowanie wzrostu u płodu (hipotrofię). W zależności od przyczyny preeklampsji, hipotrofia współistnieje od 10 do 60% przypadków. Dlatego bardzo uważnie obserwujemy wzrastanie u dzieci matek z preeklampsją, by w razie wystąpienia problemów podjąć odpowiednie działania. Wystąpienie łącznie hipotrofii i preeklampsji utrudnia leczenie pacjentki do tego stopnia, że może być potrzebne pozostanie na dłuższy czas w szpitalu.

Hospitalizacja

Preeklampsja może mieć różny przebieg, niestety również bardzo ciężki. W przypadku wystąpienia oznak pogarszania się zdrowia u ciężarnej lub u jej dziecka, bywa konieczne przyjęcie do szpitala. Dalsze leczenie w szpitalu zależy od zaawansowania ciąży oraz reakcji na leczenie. W ciąży donoszonej sytuacja jest najprostsza – proponujemy wywołanie porodu. Jednak im młodsza jest ciąża tym bardziej postępowanie nastawione jest na intensywne leczenie. Poza lekami na nadciśnienie i monitorowaniem rozwoju płodu regularnie wykonujemy badania laboratoryjne. W badaniach poszukujemy wczesnych oznak pogorszenia się funkcji wątroby, nerek czy nieprawidłowej liczby płytek – pierwszych oznak pogarszania się stanu pacjentki. Decyzja o porodzie w ciąży niedonoszonej jest zdecydowanie trudniejsza niż w ciąży donoszonej. W trakcie jej podejmowania należy brać pod uwagę:

  • stan ciężarnej,
  • rozwój płodu,
  • przewidywany postęp choroby.
Droga porodu nie jest z góry założona i w większości przypadków poród może się odbyć w taki sam sposób,w jaki odbyłby się u danej osoby w ciąży bez nadciśnienia zakończonej w terminie porodu.

Autor: lek. Jan Modzelewski, położnik-ginekolog, perinatolog

#preeklampsjaBEZtajemnic

Artykuł "Przewidywanie preeklampsji w II i III trymestrze ciąży" jest częścią kampanii #preeklampsjaBEZtajemnic przygotowanej przez Szpital św. Zofii. Jej celem jest przybliżenie przyszłym mamom tematu nadciśnienia ciążowego, a także edukowanie o tej groźnej chorobie. Co ja, jako mama mogę zrobić dla siebie, żeby zminimalizować zagrożenie, jakie są czynniki ryzyka, na co zwracać uwagę i jakie objawy sa niepokojące?

Dlaczego? Chcemy uświadomić kobietom, zarówno tym, które planują ciążę i tym, które już w niej są, czym jest preeklampsja. Oswoić je nie tylko z samą nazwą choroby, ale przede wszystkim z niebezpieczeństwami, jakie ze sobą niesie.

W ramach akcji #preeklampsjaBEZtajemnic, przygotowaliśmy dla Was więcej edukacyjnych wpisów o preeklampsji:

Bezpłatne badanie w kierunku preeklampsji

W szpitalu św. Zofi proadzimy program PE37, którego zadaniem jest identyfikacja kobiet zagrożonych preeklampsją.

Dlaczego ważne jest, aby zapobiegać stanom przedrzucawkowym o późnym początku? Stan przedrzucawkowy o późnym początku to powikłanie, które może pojawić się pod koniec ciąży i mieć konsekwencje dla zdrowia matki i dziecka. Większość przypadków pojawia się u kobiet bez żadnego czynnika ryzyka, co sprawia, że trudno jest je w porę wykryć i podjąć niezbędne kroki w celu ochrony zdrowia matki i dziecka. Dzięki badaniu PE37 ocenimy, czy za pomocą prostego badania krwi pod koniec ciąży można wykryć stan przedrzucawkowy o późnym początku, a tym samym zmniejszyć ryzyko dla zdrowia matki i negatywny wpływ na noworodka.

Więcej informacji i zapisy na: http://szpital.szpitalzelazna.pl/pe37/.

Zapraszamy!